Arkansas wdraża kamery AI do rejestrowania wykroczeń drogowych

14

Arkansas wprowadza nową falę kamer AI zaprojektowanych w celu egzekwowania przepisów zakazujących używania telefonów komórkowych podczas jazdy w strefach pracy. Od połowy stycznia kamery te będą skanować pojazdy w poszukiwaniu kierowców posiadających urządzenia mobilne (głównie smartfony) i przekazywać dane o naruszeniach funkcjonariuszom organów ścigania, aby powstrzymać sprawców wykroczeń. To opracowanie stanowi kolejny krok w kierunku coraz bardziej wyrafinowanego zautomatyzowanego nadzoru w miejscach publicznych, rodząc pytania o prywatność i dokładność egzekwowania prawa.

Jak działa system

Kamery australijskiej firmy Acusensus są już używane w innych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, Grecji i Australii. Technologia ta nie jest przeznaczona do automatycznego nakładania kar; zamiast tego pomaga funkcjonariuszom policji. Sztuczna inteligencja identyfikuje potencjalne naruszenia (takie jak kierowca trzymający telefon) i oznacza je do sprawdzenia przez certyfikowanych funkcjonariuszy organów ścigania. Po potwierdzeniu funkcjonariusz zatrzyma pojazd po opuszczeniu przez niego obszaru roboczego.

Urzędnicy Departamentu Transportu Arkansas (ARDOT) twierdzą, że takie podejście ma na celu poprawę spójności egzekwowania prawa. Obowiązujące przepisy zabraniają używania urządzeń mobilnych w miejscach pracy, ale egzekwowanie przepisów bez wyraźnych dowodów wizualnych było trudne. Nowy system zapewnia takie potwierdzenie.

Globalny precedens i obawy

To wdrożenie wpisuje się w trend rozszerzania nadzoru ruchu drogowego opartego na sztucznej inteligencji. W Atenach w Grecji jedna kamera Acusensus w ramach programu pilotażowego wystawiła ponad 1000 biletów w ciągu zaledwie czterech dni. Jednak legalność takich systemów jest kwestionowana, szczególnie w odniesieniu do wykorzystania danych.

ARDOT podkreśla, że ​​dane są usuwane, chyba że są potrzebne do celów postępowania sądowego, a przepisy stanowe ograniczają przechowywanie danych. System ma na celu identyfikację potencjalnych naruszeń w celu sprawdzenia przez funkcjonariuszy, a nie pełną automatyzację wydawania mandatów. Brak śledzenia fałszywych alarmów budzi jednak obawy dotyczące możliwej niedokładności w wykrywaniu naruszeń sztucznej inteligencji.

Prywatność i przejrzystość

Arkansas umieszcza znaki ostrzegawcze przed obszarami pracy monitorowanymi przez kamery, potwierdzając nadzór. Pomimo zapewnień urzędników na temat przetwarzania danych, wpisuje się to w szerszą debatę na temat prywatności w przestrzeni publicznej. Wdrażanie tych kamer stanowi kompromis: zwiększone egzekwowanie przepisów w porównaniu z potencjalną utratą anonimowości.

Stan twierdzi, że jest to praktyczne rozwiązanie umożliwiające egzekwowanie istniejących przepisów, ale implikacje tej technologii wykraczają poza proste przestrzeganie przepisów. W miarę jak nadzór oparty na sztucznej inteligencji staje się coraz bardziej powszechny, kwestie nadzoru, błędów i bezpieczeństwa danych stają się coraz bardziej palące.

Ostatecznie nowe kamery drogowe w Arkansas pokazują rosnące poleganie na sztucznej inteligencji w celu automatyzacji egzekwowania prawa, co zarówno otwiera możliwości poprawy bezpieczeństwa, jak i budzi obawy o przyszłość nadzoru publicznego.