Ford zwiększa osiągi pojazdów elektrycznych, ale sprzedaż pozostaje problemem

14

Ford unowocześnił swoje pojazdy elektryczne European Explorer i Capri, wprowadzając ulepszoną technologię akumulatorów i większą moc, ale popyt w dalszym ciągu pozostaje słaby. Te ulepszenia rozwiązują kluczowy problem: niechęć konsumentów do przejścia na modele oparte na VW pomimo znacznych inwestycji w ich produkcję.

Poprawa wydajności: krok we właściwym kierunku

Modele Explorer i Capri Standard Range 2026 są teraz wyposażone w akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), które w testach WLTP zwiększają zasięg do 70 kilometrów (52 mil). Explorer osiąga teraz 444 km (276 mil) na jednym ładowaniu, podczas gdy Capri osiąga 464 km (288 mil).

Ponadto tylny silnik elektryczny wytwarza 187 KM. (140 kW / 190 KM) i moment obrotowy 350 Nm (258 lb-ft), co stanowi zauważalny wzrost w porównaniu z poprzednimi wersjami. Skutkuje to nieco szybszym przyspieszeniem od 0 do 100 km/h (0–62 mph) w 8 sekund, co oznacza skrócenie czasu o 0,7 sekundy w porównaniu ze starszymi modelami.

Udoskonalenia wprowadzono po tym, jak Ford redukuje zmiany i zwalnia pracowników w fabryce w Kolonii w Niemczech ze względu na słabą sprzedaż. Aktualizacje są bezpośrednią reakcją na presję rynku i wskazują na chęć firmy do adaptacji, ale niekoniecznie gwarantują sukces.

Szerszy krajobraz pojazdów elektrycznych w Europie

Sytuacja Forda podkreśla szerszy trend na europejskim rynku pojazdów elektrycznych. Volkswagen przygotowuje się do wymiany swojego ID.4 na ID. Tiguan podczas wycofywania ID.5 z eksploatacji. Konkurencja jest zacięta i ma wielu uznanych rywali:

-Skoda Enyaq
– Renault Scenic E-Tech
-Nissan Ariya
-Kia EV6
-Hyundai Ioniq5
– Peugeota E-3008
– Opel Grandland elektryczny
– Citroena e-C5 Aircross
– Jeep Compass elektryczny
-Tesla Model Y

Ten zatłoczony rynek sprawia, że trudno wyróżnić konkretny pojazd elektryczny, a modele Forda walczą o udział w rynku z uznanymi graczami.

Ceny i perspektywy na przyszłość

Ceny odnowionych Explorerów i Capri nie zostały jeszcze ogłoszone, ale obecne modele w Niemczech zaczynają się odpowiednio od 39 900 euro (47 600 dolarów) i 42 400 euro (50 700 dolarów). Pozostaje pytanie, czy te stopniowe ulepszenia wystarczą, aby przekonać nabywców na konkurencyjnym rynku pojazdów elektrycznych.

Chociaż aktualizacje Forda świadczą o zaangażowaniu w ulepszanie oferty pojazdów elektrycznych, podstawowym problemem pozostaje słaby popyt. Aby osiągnąć trwały sukces w europejskim sektorze pojazdów elektrycznych, firma musi stawić czoła podstawowym barierom rynkowym, takim jak wrażliwość cenowa, obawy dotyczące infrastruktury ładowania i preferencje konsumentów.