Krążą pogłoski, że Honda przygotowuje powrót Accord Crosstour. Mowa o podwyższonym hatchbacku Accord opartym na instalacji hybrydowej, który powinien pojawić się na rynku w 2029 roku. Jego bezpośrednimi konkurentami będą Subaru Outback i Toyota Crown Signia.
Kwestia czasu? Może to być idealne posunięcie lub ogromny błąd. Decyzja należy do Ciebie.
Dla tych, którzy mają dobrą pamięć, ta fabuła wydaje się strasznie znajoma. Honda wypróbowała już hybrydowy crossover typu fastback, ale model ten po cichu umarł w 2015 roku. Prawdziwym pytaniem nie jest teraz, czy mogą zbudować taki samochód, ale czy ludzie, którzy zignorowali Crosstour w 2009 roku, są w końcu gotowi, aby kupić go ponownie.
Oryginalna Crosstour: łamigłówka projektanta
Wróćmy. Accord Crosstour był produkowany przez pięć lat, utknięty w dziwnym środku, który nikomu nie odpowiadał. Opierał się na platformie Accord, ale miał spadzisty dach typu fastback. Z tego powodu wpłynęło to na wysokość sufitu w tylnym rzędzie. Samochód był nieco wyższy od sedana i oferował opcjonalny napęd na wszystkie koła.
Czy to był crossover? Ledwie. Kombi? Częściowo. hatchback? Niewątpliwie. Jednak próba bycia wszystkim na raz spowodowała, że samochód nie był mocny w żadnej konkretnej kategorii.
Pod maską do wyboru były opcje: czterocylindrowy silnik o pojemności 2,4 litra i mocy 192 KM. lub 3,5-litrowy silnik V6 o mocy 271 KM. Obie jednostki współpracowały z pięciobiegową automatyczną skrzynią biegów. Liczby nie były złe jak na tamte czasy. Przestrzeń w kabinie odziedziczyła po Accordie, więc z punktu widzenia praktyczności samochód był wygodny. Jednak ta zakrzywiona linia dachu poważnie ograniczała dostęp do przestrzeni ładunkowej.
Honda nazwała ten samochód „pojazdem lifestylowym premium”. Ale kupujący nie poparli tego pomysłu – ani dosłownie, ani w przenośni. Projekt podzielił opinię publiczną na dwa obozy: niektórzy chcieli pudełkowatej użyteczności kombi, inni chcieli wyprostowanej sylwetki crossovera. Crosstour nie dostarczył ani jednego, ani drugiego w czystej postaci.
Dlaczego pierwsza próba tak bardzo się nie udała
Sprzedaż nigdy nie rosła. Crosstour osiągał wartości szczytowe tylko sporadycznie. W większości przypadków był gorszy pod względem objętości od samego sedana Accord, na podstawie którego został stworzony. Do 2015 roku model zniknął. Nie miała naśladowcy.
Problem nie leżał w sprzęcie. Główna wada tkwiła w koncepcji. Maszyna cierpiała na poważny kryzys tożsamości.
Pomyśl o tym, czego chcieli klienci. Zwolennicy crossoverów domagali się prześwitu i podwyższonej pozycji do lądowania. Kupujący sedany oczekiwali przestrzeni w bagażniku i klasycznej, czystej linii dachu. Crosstour oferował środkową ścieżkę, o którą nikt aktywnie nie prosił. Było to rozwiązanie problemu, którego większość ludzi po prostu nie miała.
Poza tym ważny był moment premiery. Na początku ich premiery crossovery nabierały tempa, ale nadal dominowały sedany. Zanim model został wycofany, fala crossoverów zamieniła się już w tsunami. Sedany odchodziły w zapomnienie, a Crosstour znalazł się między młotem a kowadłem i zniknął w zgiełku rynku.
Czy odrodzenie hybryd w 2029 r. może się powieść tam, gdzie pierwsza wersja się nie udała?
Istnieją argumenty za powrotem. Kombi praktycznie zniknęły z amerykańskich salonów samochodowych. Styl fastback powraca do mody. Pojawili się konkretni konkurenci, na których możesz się skupić.
Jest Subaru Outback i Toyota Crown Signia. Świadczą one o tym, że nadal otwarte są nabywcy na samochody oparte na platformie samochodowej, lekko podwyższone i przypominające kombi. Oparcie się na Accordie, dodanie hybrydowego układu napędowego i zapełnienie tej niszy brzmi teraz mniej jak szaleństwo, a bardziej jak logiczny krok.
Ale kontrargument jest okrutny. Ludzie kochają Outbacka, ponieważ wygląda jak kombi i prowadzi się jak samochód. Konstrukcja typu fastback Crosstour zaburza tę równowagę. Nigdy nie zapewniał takiej funkcjonalności, jaką zapewnia Outback.
Ponadto Honda wkracza w segment, w którym Subaru utrzymuje lojalność wobec marki od dziesięcioleci. Podniesiona hybryda Accord 2029 powinna być ostrzejsza od oryginału pod każdym względem: ostrzejszy design, lepszy układ kabiny, atrakcyjniejsza cena. Jeśli tak się nie stanie, będzie to po prostu kolejny mylący produkt z nową tabliczką znamionową.
Oryginalny Crosstour nie był złym samochodem. Po prostu się zgubił. Liczy się tylko to, czy Honda zdała sobie sprawę ze swoich błędów. Gdy zbliżamy się do roku 2029, zobaczymy, czy naprawią sytuację, czy po prostu powtórzą ten sam błąd, ale z innym typem silnika.


















