Wyobraź sobie taką sytuację: opona Twojego samochodu pęka na światłach. Inny kierowca twierdzi, że jechałeś za szybko. Składki na ubezpieczenia rosną w zastraszającym tempie. Nie ma dowodów.
Teraz wyobraź sobie, że masz małą kamerę zamontowaną na desce rozdzielczej. Nagrywa skrzyżowanie. Prawda wychodzi. Reklamacje zostają odrzucone. Składki pozostają niskie.
To nie jest hipotetyczny scenariusz. To codzienna rzeczywistość milionów kierowców chcących zainstalować kamery samochodowe. Jednak urządzenia te są nadal bardzo rzadkie w Stanach Zjednoczonych. Są bardzo tanie. Łatwo mocuje się do szyby. Dlaczego więc nie wszyscy je mamy?
To wahanie może wynikać z powolnego wdrażania technologii w branży ubezpieczeniowej. Przez lata ubezpieczyciele postrzegali nagrania z kamer samochodowych bardziej jako ciekawostkę niż dowód. To się zmienia. Ale kontrowersje trwają.
Dlatego kamera samochodowa może być najważniejszym akcesorium, które kupisz w tym roku.
Udowodnij, że inni się mylą, gdy kłamią
Główną funkcją kamery samochodowej jest pełnienie roli niemego świadka. Nagraj, co dzieje się przed Twoim samochodem. Niektórzy kierowcy instalują drugą kamerę na tylnej szybie. To podwójne ustawienie obejmuje kolizje tylne.
Mark Friedlander, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Instytucie Informacji Ubezpieczeniowej, ujmuje to bez ogródek.
„Nagrywanie wideo w czasie rzeczywistym przynosi korzyści wszystkim uczestnikom wypadku drogowego”.
Większość wypadków wiąże się ze sprzecznymi wersjami wydarzeń. Jeden z kierowców mówi: „Zatrzymał się”. Inni przysięgają, że się poruszali. Bez wideo Twoje słowa są sprzeczne z ich słowami. Rzeczoznawcy ubezpieczeniowi zazwyczaj faworyzują stronę z najmniejszą liczbą sporów. Dzięki wideo nie trzeba już zgadywać.
Ale to nie tylko drapanie zderzaka.
Zapobieganie oszustwom ubezpieczeniowym
Oszustwa ubezpieczeniowe bolą każdego. Prowadzi to do wyższych składek ubezpieczeniowych dla uczciwych kierowców. Jedną z powszechnych taktyk jest spowodowanie wypadku. Kierowca gwałtownie hamuje. Wpadasz na niego. Twierdzą, że byłeś zbyt blisko lub nie zwracałeś uwagi.
Materiał DVR szybko ujawnia ten plan.
Jeśli ktoś spróbuje Cię obwinić za wypadek, którego nie spowodowałeś, wideo Cię ochroni. Pozwala odróżnić przypadkowe błędy od celowego oszustwa. Branża ubezpieczeniowa również podąża za tym trendem. Zaczęli chętniej akceptować takie dowody. Jednak poleganie na ich zdolności do odgadnięcia prawdy jest ryzykowne. Nie ma potrzeby grać w tę grę.
Łapanie fałszywych mandatów i aktów wandalizmu
Rejestratory DVR mogą służyć nie tylko do rejestrowania danych o wypadkach.
Weź pod uwagę znaki drogowe. Policja i automatyczne kamery mogą wystawiać mandaty w przypadku nieporozumień. Być może sygnalizacja świetlna zmieniła się w ciągu zaledwie kilku sekund. Fotoradar mógł błędnie odczytać tablicę rejestracyjną.
Nagrania z kamery samochodowej mogą pomóc w walce z tymi fałszywymi karami. Obiektywnie wskazuje prędkość, położenie pasa ruchu i stan sygnalizacji świetlnej.
Następnie pojawia się kwestia zniszczenia lub kradzieży mienia.
Rejestratory DVR nie tylko monitorują drogę. Monitorują Twój samochód. Jeśli ktoś zamknie Twoje drzwi na klucz lub wybije okno, gdy jesteś w pracy, wideo może uchwycić sprawcę. Wspiera to roszczenia ubezpieczeniowe na wypadek szkód i wandalizmu. To daje wskazówki policji.
Monitorowanie zachowań kierowców
Menedżerowie flot używają kamer samochodowych do monitorowania jazdy pracowników. Nowi rodzice używają ich do monitorowania swoich nastoletnich kierowców.
Kamera nie ocenia. Ona to zapisuje.
Jeśli martwisz się zwyczajami nowych kierowców, kamera samochodowa może dać Ci wyraźny obraz. Czy rzeczywiście sprawdzili martwe punkty? Czy hamowali za mocno? Nagranie wideo zapewnia niezaprzeczalną informację zwrotną.
Dlaczego wciąż są rzadkie w USA?
W Europie i Azji kamery samochodowe są wszędzie. W USA nadal uważane są za produkt niszowy.
Powód jest niejasny. Nie ma jednej ceny. Dobre urządzenie kosztuje mniej niż zbiornik paliwa. Instalacja jest typu plug and play. Przechowywanie danych jest proste.
Bariery mają charakter kulturowy i instytucjonalny. Branża ubezpieczeniowa była początkowo niechętna do przyjęcia tej technologii, co doprowadziło do opóźnień. Kierowcy nie widzą bezpośredniego zwrotu z inwestycji (ROI). Nie wiedzą, jak korzystać z rejestratorów DVR.
Jednak sytuacja się zmienia. W miarę wzrostu liczby oszustw wartość dowodów wideo staje się niezaprzeczalna. Koszt braku kamery samochodowej rośnie. Za każdym razem, gdy płacisz składkę za wypadek, którego nie spowodowałeś, wiąże się to z kosztami.
Technologia istnieje. Dowody są gotowe. Problemem nie jest to, czy rejestrator działa.
Oszukiwanie to nie tylko irytująca niedogodność. To podatek od uczciwych kierowców.
W 2012 roku Rada ds. Badań nad Ubezpieczeniami oszacowała, że sfingowane wypadki kosztują branżę ubezpieczeń komunikacyjnych od 5,6 do 7,7 miliarda dolarów. To nie tylko strata pieniędzy. Rośnie wolumen środków na ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Oszustwa stanowią 15–17% wszystkich spraw ubezpieczeniowych. Jeżeli inny kierowca celowo Cię potrąci, a Ty będziesz odgrywał ofiarę, będziesz zobowiązany do zapłaty składki, na którą nie zasługujesz.
Na tym etapie rejestrator przestaje być tylko gadżetem, a staje się bronią.
Jeśli jesteś niewinny i ulegniesz pozorowanemu wypadkowi, jedyną obroną jest aparat. Kłamstwo wychodzi na jaw, zanim agent ubezpieczeniowy wypisuje czek. Promowanie zasad zachęcających do korzystania z kamer samochodowych może zmniejszyć liczbę fałszywych roszczeń ubezpieczeniowych. Mniej roszczeń oznacza niższe składki dla wszystkich. Pomaga to zapobiec gwałtownemu wzrostowi składek ubezpieczeniowych po nieuniknionym wypadku.
„Kamery samochodowe są coraz częściej wykorzystywane, aby zapewnić amerykańskim ubezpieczycielom więcej informacji na temat wypadków, wykroczeń drogowych i wzorców jazdy”.
Martwe punkty w branży ubezpieczeniowej
To jest najważniejsza rzecz. Obecnie największe firmy ubezpieczeniowe nie oferują zniżek na instalację kamer samochodowych.
Ale akceptują zdjęcia. Dlaczego zdjęcia są nadal dopuszczalne, ale wideo pozostaje szarą strefą? Jedna z teorii Car and Driver głosi, że firmy ubezpieczeniowe nie chcą widzieć niczego, co mogłoby mieć wpływ na ich klientów. Zajmując formalne stanowisko, tracisz możliwość indywidualnej oceny sytuacji. Lubią niejednoznaczność.
Jednak przypływ się zmienia.
Friedlander powiedział, że linie lotnicze stopniowo wprowadzają zmiany. Wiele firm ubezpieczeniowych akceptuje obecnie nagrania z kamer samochodowych podczas oceny roszczeń. Potrzebują danych. Muszą zobaczyć prawdę, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Wybierz soczewki, które rzeczywiście działają
Przyzwoity rejestrator DVR kosztuje od 60 do 150 dolarów.
Nie oszczędzaj pieniędzy. Podstawowy model można podłączyć do gniazda zapalniczki lub zasilać z wewnętrznego akumulatora. Droższe urządzenia podłączane są do instalacji elektrycznej pojazdu. Profesjonaliści wymagają jakości HD. Inaczej sens zostaje utracony. Tablice rejestracyjne pojazdów muszą być czytelne. Powinieneś zobaczyć liczby. Nagrania w niskiej rozdzielczości są bezużyteczne w sądzie.
Rynku nie da się zatrzymać. Przed zakupem proszę wziąć pod uwagę poniższe informacje.
- Zasilanie : Zapalniczka, bateria lub przewód. Połączenie twarde (połączenie z siecią pokładową) wygląda ładniej, ale jest trudniejsze w instalacji.
- Kąt widzenia : 140–160 stopni. Szerszy kąt niekoniecznie jest lepszy, jeśli krawędzie są zniekształcone, ale ten zakres jest optymalny.
- Jakość : Co najmniej 1080p. W większości scenariuszy dziennych rozdzielczość 4K nie jest potrzebna do odczytu tablic rejestracyjnych, ale jest bardzo przydatna przy słabym oświetleniu.
- Dodatkowe funkcje : GPS, Wi-Fi, noktowizor, opcje nagrywania.
Instalacja i legalność
Zanim przykleisz cokolwiek do przedniej szyby, sprawdź lokalne przepisy.
W niektórych jurysdykcjach za utrudnianie widoku możesz zostać ukarany grzywną. Delikatnie wytrzyj szybę. Zainstaluj kamerę zgodnie z instrukcją producenta. Jeśli prowadzisz przewód do gniazda zapalniczki, przymocuj go wzdłuż krawędzi przedniej szyby i deski rozdzielczej. Utrzymuj porządek.
Zatrudnij profesjonalistę do podłączenia urządzenia. Nie chcesz spalić komputera pokładowego (ECU) swojego samochodu.
Precedens w Nowym Jorku
Nowy Jork zmierza w przeciwnym kierunku. Projekt ustawy A5132 jest obecnie rozpatrywany w komisji Senatu. Jeśli zostanie zatwierdzona, wyposażanie samochodów osobowych w kamery samochodowe stanie się obowiązkowe.
Czekać. Pozwolenie?
W rzeczywistości ustawa ta oferuje 5-procentową zniżkę na składki ubezpieczeniowe dla pojazdów wyposażonych w kamery samochodowe. To jest zachęta, a nie kara. Celem jest zachęcenie do adopcji poprzez zachęty finansowe.
„Amerykańskie firmy ubezpieczeniowe wciąż oceniają wpływ kamer samochodowych na bezpieczeństwo kierowców i czy mogą pomóc w zmniejszeniu kosztów szkód i kradzieży”.
Branża to zauważa. Podejmują skalkulowane ryzyko. Cóż, według obliczeń, jeśli strzelisz prawdę, oszczędzasz pieniądze. W przeciwnym razie igrasz ze swoim portfelem.
Problemem nie jest to, czy rejestrator działa. Pytanie brzmi, czy można się bez tego obejść?
