Hyundai Ioniq 9: Dorosłe zachowanie na drodze

18

Hyundai Ioniq 9 wygląda, jakby na Twoim podjeździe wylądował kosmita. Czy podoba Ci się to? Może. Nie podoba ci się to wystarczająco? Bardziej prawdopodobne. Projekt jest polaryzujący i kontrowersyjny. Nawet po tygodniu za kierownicą nadal nie mogę się zdecydować. Jednak odwaga takiej decyzji budzi szacunek. Ktoś musiał spróbować.

Otwórz drzwi. I od razu poczujesz się komfortowo.

Salon odrzuca panujący trend obsesji na punkcie ekranów dotykowych. Dwa ekrany. Prawdziwe guziki. Fizyczne elementy sterujące funkcjami, które nie powinny być cyfrowe. Pakiet testów kaligrafii jest wyposażony we wszystkie możliwe funkcje zwiększające komfort. Z łatwością przeżyjesz tydzień wyjazdu, a może nawet będziesz się nim cieszyć.

Plusy

Przestronny salon
Cicha jazda
Prawdziwe przechowywanie

Wady

Wysuwane klamki
Projekt jest kontrowersyjny

Ciężki, ale zrównoważony

Moc jest wystarczająca. Moc 422 koni mechanicznych z dwóch silników elektrycznych porusza masę bez większych wahań. Moment obrotowy jest dostępny natychmiast. Ale prawa fizyki pozostają prawami fizyki. Czujesz ciężar samochodu.

Pojazd ważący 6000 funtów jest przytwierdzony do podłoża akumulatorem o pojemności 110,3 kWh. SUV pewnie radzi sobie z drogą nawet na zniszczonych zimowym chłodem autostradach stanu Michigan. Hałas opon nie przedostaje się do kabiny. Odpowiada za to szkło laminowane i aktywny system redukcji hałasu.

Hyundai mógłby zapewnić większą prędkość. Ale to zabiłoby zasięg.

W paszporcie widnieje odległość 311 mil (około 500 km). Mroźne powietrze „zjadło” część energii. Udało mi się przejechać bliżej 280 mil (około 450 km). Nadal wystarczy na większość dni. Po co iść dalej?

Żadnych sztuczek, tylko przestrzeń

Z zewnątrz krzyczy. Wnętrze szepcze. Wygląda jak standardowy Hyundai. I to jest komplement. Znajomość rodzi pewność siebie. Dwa 12,3-calowe ekrany są umieszczone wysoko. Świetnie czytają.

Podłoga jest pozioma. Duża konsola do przechowywania. Miejsce pod deską rozdzielczą, w którym stopy mają tendencję do wciskania się w imadło. Sześć portów USB-C o mocy 100 W. Dwa w rzędzie. Szybkie ładowanie każdego urządzenia. Jest to ważniejsze niż kształt uchwytów na kubki.

Sterowanie systemem audio odbywa się za pomocą fizycznych przycisków. Za klimatyzację i podgrzewanie foteli odpowiadają powierzchnie dotykowe ze sterowaniem pojemnościowym. Akceptuję ten kompromis, ponieważ sterowanie obrotowe jest szybkie. Od lodowatego zimna do ciepła – dwie sekundy. Nie trzeba szukać w podmenu.

Multimedia? Standardowy Hyundai. Apple CarPlay i Android Auto działają bez żadnych problemów. Interfejs znika, gdy nie jest używany. To jest dobre.

Przyciski na kierownicy służą do przełączania wyświetlaczy i aktywacji systemów wspomagających kierowcę. Przyciski na lewym kolanie regulują jasność. Hamulec postojowy. Pień. Korek zbiornika paliwa. Logiczna lokalizacja. Proste działania pozostają proste. Jest to rzadkie zjawisko. Inteligentna inżynieria wydaje się wyjątkowa, gdy wszystko inne wydaje się skomplikowane.

Czy to jest warte swojej ceny?

Czy jest odpowiedni dla prawdziwych rodzin? Tak.

Najwyższej klasy kaligrafia wydajnościowa AWD na rok 2026 kosztuje 79 545 dolarów. Drogi? Absolutnie. Ale materiały i jakość uzasadniają cenę. Cicha jazda. Zrównoważone zarządzanie. Żadnych sztuczek. Po prostu duży samochód elektryczny, który działa.

Czy jesteś gotowy naładować swój samochód? Jeśli nie, kup Palisade. Pełni tę samą rolę, ale działa na benzynie. Wybór należy do Ciebie.

Konkurentami są Cadillac Escalade IQ, Kia EV9, Rivian R1S i Tesla Model X. Każdy ma swoją armię fanów. Ioniq aż prosi się, żeby nim jeździć.

Projekt jest ryzykowny. Wrażenia z jazdy są bezpieczne i przewidywalne. To połączenie działa lepiej niż myślisz.