Opłaty za lądowanie na lotnisku w Wielkiej Brytanii: ile kosztuje Twój terminal?

3

Podrzucanie przyjaciół lub rodziny na letnie wakacje sprowadzało się po prostu do przywitania i pożegnania. Teraz jest to transakcja. I dość drogie. Średni koszt korzystania z zestawów i miejsc do latania na lotniskach w Wielkiej Brytanii wzrósł o jedną trzecią w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.

Jeśli planujesz zostawić pasażera na patio terminala, sprawdź swój portfel. Będzie kosztować więcej, niż pamiętasz.

Nowa rzeczywistość obozów szkoleniowych typu „kit and fly”.

Organizacja badawcza i klub motoryzacyjny RAC przeanalizowały opłaty na dwudziestu najbardziej ruchliwych lotniskach w Wielkiej Brytanii. Szesnastu z nich podwyższyło ceny. Przeciętny kierowca płaci obecnie 7 funtów za 10–15 minut. Oznacza to wzrost o 1,70 funta w porównaniu ze średnią w lecie 2025 r.

Niektóre lotniska pobierają więcej, inne mniej. Ale żaden z nich nie jest tani.

Londyńskie lotniska w naturalny sposób zajmują czołowe miejsca w rankingach cenowych. Są najdroższe w kraju za wysiadanie pasażerów. Gatwick pobiera opłatę w wysokości 10 funtów za 10 minut. Stansted pobiera opłatę w wysokości 10 funtów za 15 minut. London City jest agresywne: 8 funtów w zaledwie pięć minut. Wykonaj obliczenia samodzielnie – to 1,60 funta za minutę. To jest drogie parkowanie. Jest to kosztowna praca silnika na biegu jałowym i czekanie.

Heathrow, najbardziej ruchliwy węzeł komunikacyjny w Wielkiej Brytanii, pobiera nieco niższą opłatę – 7 funtów. Ale jest niuans. Nie możesz tu czekać. Strefy wysiadania na lotnisku Heathrow są ściśle wyznaczone do załadunku i rozładunku bagażu. Daj mi swój bagaż. Zostaw samochód. Natychmiast wyjdź. Złamałeś zasadę? Dostać karę.

„Wykorzystywanie zakładników (pasażerów niemających wyboru) nie powinno być wymówką… Jeśli bezpłatne i wygodne strefy zrzutu sprawdzają się gdzie indziej, dlaczego nie tutaj?” — Rod Dennis, starszy specjalista ds. polityki RAC

Poza stolicą: ceny są bardzo zróżnicowane

Lotnisko w Manchesterze jest nieco skromniejsze: 5,50 funta za pięć minut. Ale w Edynburgu i Bristolu opłata wynosi 8,50 GBP za 10 minut.

Dlaczego jest taka różnica? Liczba miejsc jest ograniczona. Korki to koszmar. Lotniska twierdzą, że opłaty mają zniechęcić do podróżowania na zasadzie „kit and fly”, co jest najmniej zrównoważonym sposobem dotarcia na lotnisko i często wymaga wielu podróży samochodem w ramach jednej podróży lotniczej. Zmniejszenie liczby pojazdów na terminalu pomaga zarządzać przepustowością w tych obszarach o ograniczonym dostępie. Stansted, który w marcu podniósł opłaty, jasno dał do zrozumienia, że ​​należy zaradzić temu zachowaniu.

Ignorujesz znaki i unikasz strefy zrzutu? Spodziewaj się kary w wysokości do 10 funtów. Lub 100 funtów, w zależności od wagi naruszenia i surowości egzekwowania prawa na lotnisku.

Czy te opłaty naprawdę działają?

Rod Dennis nazywa ten wzrost „rozczarowującym”. Twierdzi, że lotniska nie powinny wykorzystywać podróżnych, którzy nie mają prawdziwego wyboru. Wiele międzynarodowych węzłów komunikacyjnych oferuje bezpłatny lub tani dowóz bez zawalenia dróg. Jaki jest brytyjski wyjątek?

Dyrektor generalny Business Travel Association, Clive Wratten, zwraca uwagę na hipokryzję. Lotniska twierdzą, że chcą zmniejszyć emisję i zatory. Ale nie oferują realnych alternatyw.

Transport publiczny nie zawsze jest opcją. Wczesne loty? Pociągi nie kursują. Przyjazdy nocne? Autobusy już nie kursują. W wielu częściach Wielkiej Brytanii transport publiczny jest zawodny lub w ogóle nie istnieje. Watten zauważa, że ​​gdyby lotniska naprawdę chciały zmienić zachowania ludzi, inwestowałyby w zachęty w transporcie, a nie po prostu karały kierowców.

„Gdyby te opłaty rzeczywiście miały na celu zmianę zachowań”, mówi Watten, „spodziewalibyśmy się większych inwestycji… zamiast polegać na tym, że pasażerowie pokryją rachunek”.

Które lotnisko jest najgorsze do lądowania?

Patrząc na najczystszą karę za minutę, nie szukaj dalej niż London City. Efektywna stawka sprawia, że ​​jest to prawdopodobnie najbardziej agresywny hub w kraju. Na kolejnych miejscach plasują się Gatwick i Stansted, które wykazują wysokie koszty ogólne w przypadku krótkich pobytów. Manchester pozostaje najtańszym głównym lotniskiem umożliwiającym szybki postój.

Ale pytanie nie dotyczy tylko tego, które lotnisko jest najdroższe. Pytanie, dlaczego ten trend przyspiesza. Ponieważ inflacja wywiera presję na budżety wakacyjne, nagłe 7 funtów przed lotem wydaje się być podatkiem od wolności.

Lotniska twierdzą, że dzieje się tak ze względów środowiskowych. Dla wydajności. Dla czystego powietrza.

Podróżni twierdzą, że to po prostu cena, jaką trzeba zapłacić za możliwość pożegnania się z bliskimi.

Dopóki alternatywne rozwiązania – wczesne pociągi, niezawodne autobusy, częste połączenia wahadłowe – opłata za lądowanie pozostanie ceną wstępu. Możesz spróbować tego uniknąć. Być może próbujesz zaparkować podwójnie. Ale kamery obserwują. Kary są realne. A koszty bierności rosną.