Samochody, które uratowały Lotus (i te, które nie mogły)

4

Założona w 1952 roku brytyjska firma Lotus wyprodukowała mnóstwo samochodów. Niektórzy z nich stali się legendami. Inny? Nigdy nie przeszło do historii.

Zobaczmy, które modele wyprzedały się z dużym popytem, a które wywołały obojętność wśród kupujących. Czasami ekskluzywność była częścią koncepcji. Czasami rynek po prostu odmawiał. Liczymy od dołu do góry, zaczynając od najbardziej niepopularnych.

10: Lotos siedem (1957–73)

Sprzedano: 2477 sztuk.

Prosty, dwumiejscowy roadster. Założyciel firmy Colin Chapman stworzył go z dwóch powodów: można było nim jeździć do pracy i ścigać się nim w niedzielę. Gdybyś miał odwagę i narzędzia, mógłbyś go złożyć samodzielnie, stosując metodę całkowicie rozwaloną (CKD). Pomogło to ominąć podatki.

9: Lotus Esprit (1974–1990)

Sprzedano: 2919 sztuk.

Lotus nie tylko wprowadził ten model, ale przeprowadził kampanię PR. Samochód został zaparkowany przed biurem producenta Alberta „Cubby” Brocioli. Cały dzień. Na złość wszystkim. Lubił ją. Jeździł nim James Bond. Cały świat widział ten samochód. Sprzedaż wzrosła. Samochód miał doskonałe prowadzenie, ale dziwny design. Darmowa reklama dzięki filmowi szpiegowskiemu. Ale nie szukajcie w nim broni – to było wyłącznie na potrzeby kina.

8: Lotus Exige 2 S

Sprzedano: 3306 sztuk.

Urodzony na torach wyścigowych. Silnik od Toyoty. Nadmuchany. Szybsza niż wersja podstawowa. Ostrzejsze prowadzenie. Ludzie kupili go, żeby go rozebrać w sobotnie poranki. Następnie kupili mocniejsze części zamienne. Elise była wystarczająco dobra, ale Exige była lepsza. Drodzy zawodnicy wzruszyli ramionami i wyszli.

7: Lotos Elise 2

Sprzedano: 4535 sztuk.

Druga generacja. GM wniósł wkład do skarbca. GM pomógł stworzyć siostrzane modele: Vauxhall VX220 w Wielkiej Brytanii i Opel Speedster w innych regionach. Wygodniejsze siedzenia. Mniej pisków. Zaktualizowany silnik serii K. Agresywny wygląd wzorowany na samochodzie koncepcyjnym.

6: Lotus Elan i Elan S1 (1988–1995)

Sprzedano: 4655 sztuk.

Napęd na przednie koła. Pierwszy. I ostatni. Nigdy, przenigdy. GM zapłacił za samochód. Wewnątrz znajdował się silnik Isuzu. Niezawodny. Z turbiną lub bez. Modelka zabrała pieniądze. Lotos postanowił odrobić straty. Kia kupiła sprzęt. I kontynuowała wydawanie go przez kolejne trzy lata.

5: Lotosowy Elan+2

Sprzedano: 5168 sztuk.

Jak naprawić udaną maszynę? Dodaj stopę do długości. Tylne siedzenia. Przestrzeń. Cięższy samochód wymagał większego silnika. Z dwoma wałkami rozrządu. Poradził sobie z tłumem. Model ten nie był sprzedawany jako zestaw do samodzielnego montażu. Wcześniej można było je zbierać w domu. Ta wersja została w pełni zmontowana. Niezawodność wzrosła. Podobnie jak cena.

4: Lotus Elise (pierwsza generacja)

8613 jednostek uratowało firmę.

Albo co najmniej 8613 z nich. Model ten utrzymał Lotus na powierzchni. Dach? Kapryśny. Jak rozbić namiot podczas burzy. Próg drzwi? Wysoki. Musiałem wysoko podnieść nogę. Sterowanie? Czysty. Sterowniczy? Pikantny. Fani nie zdawali sobie sprawy z niedogodności. Matematyka się zgadzała.

3: Lotus Elise S

Eksport do USA: 8628 sztuk.

Wewnątrz japoński silnik. Znowu Toyota. 189 koni mechanicznych. Szybciej. Więcej biegów. Ta wersja przeszła testy EPA. Wczesny silnik nie był w stanie sobie z tym poradzić. Lotus w końcu dotarł do Ameryki. Nigdy więcej problemów z emisją.