Prawda o hałasie hamulców silnikowych i przepisach dotyczących tłumików

9

Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ma rygorystyczne zasady dotyczące pojazdów użytkowych. Od 1988 r. poziom hałasu w żadnej ciężarówce na drogach Stanów Zjednoczonych nie może przekraczać 80 dB(A) na wysokości 50 stóp. Limit ten dotyczy całego układu wydechowego. Agencja zabrania również usuwania jakiegokolwiek sprzętu przeciwhałasowego. Nie da się po prostu rozebrać części, żeby dźwięk był głośniejszy.

Jednak mieszkańcy mieszkający wzdłuż ruchliwych autostrad często obwiniają hamulce silnikowe za wytwarzany przez nie hałas. Czy to jest hamulec kompresyjny? Czasami. Ale najczęściej źródłem hałasu jest sam układ wydechowy. Wielu kierowców stosuje nieprawidłowe ustawienia, które naruszają federalne przepisy dotyczące hałasu. To błędne przekonanie doprowadziło do fali przepisów na szczeblu stanowym ukierunkowanych na floty komercyjne.

Obowiązkowe tłumiki i wysokie kary

Kilka stanów przeszło od ogólnych skarg dotyczących hałasu do szczegółowych wymagań. Obecnie wymagają, aby każdy pojazd wyposażony w hamulec kompresyjny miał działający tłumik. Kara za zignorowanie tego wymogu? 500 dolarów.

Montana jako pierwsza przyjęła to podejście. W 2003 r. ustawa 237 wymagała montażu tłumików we wszystkich pojazdach użytkowych wyposażonych w hamulce silnikowe. Osoby naruszające przepisy podlegają postępowaniu karnemu za wykroczenie. Kolorado poszło w ich ślady wraz z uchwaleniem ustawy House Bill 00-1142 w 2000 roku. Zasada jest prosta: jeśli masz hamulec kompresyjny, potrzebujesz tłumika. Złamanie tego prawa będzie kosztować 500 dolarów.

To podejście stało się powszechne. W ramach wielostronnej umowy o transporcie drogowym podobne przepisy przyjęły Arizona, Idaho, Montana, Nevada, Nowy Meksyk, Oregon, Utah, Waszyngton i Wyoming. Skopiowali statut Kolorado. Efektem było utworzenie koalicji państw zachodnich, w których hałas hamowania silnika jest prawnie regulowany poprzez odpowiednią konserwację układu wydechowego.

„Niewłaściwe układy wydechowe mogą stanowić problem i wiele stanów uchwala przepisy, które to potwierdzają.”

Dlaczego znaki Jake’a Brake znikają

Termin „Jake Brake” jest powszechnie znany. Pochodzi od firmy Jacobs Vehicle Systems, która spopularyzowała hamulec silnikowy z odcięciem kompresji. Jest to tak powszechne, że w niektórych obszarach znaki drogowe wcześniej wyraźnie zabraniały używania Jake Braking.

Pojawiły się jednak komplikacje prawne. Jacobs Vehicle Systems posiadała ochronę praw autorskich i znaków towarowych do tej nazwy. Użycie tego terminu w oficjalnych znakach rządowych otworzyło drzwi do problemów prawnych. Wiele stanów zostało zmuszonych do usunięcia tych specyficznych znaków. Wrócili do sformułowań ogólnych. Dziś można zobaczyć tabliczki z napisami „Zakaz stosowania hamulców silnikowych” lub „Zakaz stosowania zwalniaczy hamulców”. Nazwa slangowa zniknęła ze sfery publicznej, mimo że technologia jest nadal powszechna.

Jeżeli na drogi lokalne wpływa hałas o niskiej częstotliwości wytwarzany przez silniki Diesla, sprawdź obowiązujące w Twoim stanie przepisy. Trend w stronę obowiązkowych tłumików jest oczywisty. Skontaktuj się z władzami lokalnymi i nalegaj na wprowadzenie przepisów prawnych rozwiązujących problem hałasu spalin. Technologia tu zostanie. Prawo musi po prostu nadążać za jego rozwojem.