Jak zmusić dealerów do ukrywania dodatkowych opłat przy zakupie samochodu

7

Posiadanie samochodu to finansowa czarna dziura. Jest to zazwyczaj druga co do wielkości pozycja wydatków w budżecie rodziny, ustępując jedynie mieszkaniu. Ponieważ ceny nowych samochodów stale rosną, większość kupujących szuka dobrej oferty. Ale jej nie znajdują. Dealerzy samochodowi utrzymują się dzięki marżom, a marże te w coraz większym stopniu wynikają z ukrytych opłat i prowizji doliczanych do ceny bazowej. Niektóre salony są tak agresywne, że ukrywają te koszty drobnym drukiem, wręczając Ci rachunek, który każe kwestionować Twoje życiowe wybory.

Ile faktycznie kosztują opłaty dealera?

Opłaty dealerskie zazwyczaj wahają się od 8 do 10 procent wartości pojazdu. Dokładna kwota zależy od rodzaju samochodu i Twoich umiejętności negocjacyjnych. Niektóre opłaty, takie jak podatek od sprzedaży, są ustalane przez prawo stanowe. Nie da się ich uniknąć. Inne, takie jak opłaty za dokumenty dealera, podlegają negocjacjom. Niezależnie od tego, czy kupujesz nowy, czy używany samochód, te dodatkowe płatności mogą nadwyrężyć Twój budżet. Przyjrzyjmy się konkretnym opłatom, z którymi można i należy się liczyć, aby obniżyć ostateczną cenę.

Pułapka opłat za wysyłkę

Opłata za dostawę jest zasadniczo stawką za fracht. Obejmuje transport pojazdu od producenta do dealera. Dealerzy przerzucają ten koszt na kupującego, ale rzadko podkreślają go na głównej metce. Sugerowana cena detaliczna zostanie wyświetlona pogrubioną czcionką, a opłata za wysyłkę ukryta małym tekstem na dole.

Obecnie opłata ta dodaje 900 do 1500 dolarów do ceny podstawowej. Zależy to od masy samochodu i przebytego dystansu. To prawie dwukrotnie więcej niż dziesięć lat temu. To poważny problem dla kupujących. Powinieneś być przygotowany na zapłacenie co najmniej 1000 dolarów więcej za nowe samochody. Dealerzy rzadko rezygnują z tej opłaty, chyba że desperacko chcą pozbyć się starych zapasów. Jeśli jednak spróbują naliczyć osobną „opłatę za wysyłkę” oprócz opłaty za dostawę logistyczną, bądź podejrzliwy. Płacisz dwa razy za tę samą usługę.

Opłata za przygotowanie pojazdu

Niektórzy dealerzy nakładają „opłatę przygotowawczą”. Powinno obejmować zdjęcie opakowania plastikowego, umycie karoserii, sprawdzenie bezpieczników i zalanie baku benzyną. W praktyce zajmuje to mniej niż godzinę pracy.

Rzeczywisty koszt materiałów i czasu dla dealera może wynieść około 100 dolarów. Często jednak pobierają kilkaset dolarów. Niektórzy nawet przeszli z opłat zryczałtowanych na procent ceny na fakturze fabrycznej. Jest to opłata, którą zdecydowanie warto spróbować zmniejszyć. Przygotowanie stanowi część normalnych kosztów operacyjnych. Nie powinni wykorzystywać tego jako okazji do wyciągnięcia od Ciebie dodatkowych pieniędzy.

„Przygotowanie to normalny wydatek operacyjny dealera i nie powinien on wykorzystywać go jako okazji do wyciśnięcia od Ciebie dodatkowych pieniędzy”.

Rejestracja pojazdu i opłaty za dokumenty

Opłata za dokument obejmuje prace administracyjne związane z rejestracją pojazdu w lokalnym DMV (Departamencie Pojazdów Silnikowych). W podstawowej wersji może kosztować około 80 dolarów. W tej cenie jest to rozsądne. Ale niektórzy dealerzy pobierają 600 dolarów lub więcej.

To czyste, drobne wymuszenie. Najwyższa kwota, jaką kiedykolwiek powinieneś zapłacić, to około 200 dolarów. Wiele stanów uznało tę praktykę za nadużycie i przyjęło przepisy ograniczające te opłaty. Na przykład w Kalifornii limit wynosi 55 dolarów. Jeśli jesteś w stanie bez ograniczeń, aktywnie stawiaj opór. Dokumentacja nie uzasadnia takiej marży.

Grawerowanie VIN: usługa, którą możesz wykonać samodzielnie

Firmy ubezpieczeniowe często zalecają grawerowanie numeru identyfikacyjnego pojazdu (VIN) na szybach, silniku i częściach. To odstrasza złodziei. Jeśli złodzieje rozbiorą samochód na części, nie będą mogli sprzedać części bez pozostawienia śladu. Na obszarach o wysokim wskaźniku kradzieży jest to inteligentny środek bezpieczeństwa. W pozostałych przypadkach jest to opcjonalne.

Mimo to niektórzy dealerzy samochodowi pobierają za tę usługę nawet 400 dolarów. To zła umowa. Możesz kupić zestaw do grawerowania szkła za 20 dolarów i zrobić to sam. To zajmie trzydzieści minut. Nie przepłacaj za zadanie, które możesz wykonać w domu.

Mit o opłatach reklamowych

Dealerzy czasami wystawiają rachunki za reklamy. Twierdzą, że za ich reklamy prasowe, banery internetowe lub reklamy telewizyjne trzeba płacić. Możesz to zobaczyć na fakturze jako „wydatki na marketing” lub „wydatki na reklamę”.

Nie płać za to. Jaki rodzaj działalności przyciąga klientów do finansowania reklam? Często dealerzy reklamują rabat, a następnie doliczają do 1000 USD opłat reklamowych. Zniżka była fikcyjna. To sztuczka, która ma Cię zwabić do salonu. Jeśli ostateczna cena plus opłaty reklamowe przekracza cenę naklejki, odejdź. Poproś ich o usunięcie opłaty lub znajdź krupiera, który nie gra w tego typu gry.

Przyciemnianie szyb i niepotrzebne ulepszenia

Dealerzy lubią promować dodatkowe usługi. Mogą oferować przyciemnianie szyb, opony wypełnione azotem lub zabiegi antykorozyjne. Czasami dodają je bez Twojej prośby.

Azot może ich kosztować bardzo niewiele, ale mogą za niego zapłacić 300 dolarów. Leczenie antykorozyjne może kosztować nawet 1000 dolarów. Przyciemnianie szyb może zostać sprzedane u dealera za 400 dolarów, podczas gdy profesjonalna myjnia samochodowa wykona tę pracę za 150 dolarów. Uczciwy sprzedawca informuje Cię o każdej poprawie. Daje ci wybór: przyjąć lub odrzucić. Jeśli na fakturze zobaczysz nieoczekiwane opcje, poproś o ich usunięcie. Jeśli odmówią, zażądaj samochodu w stanie, w jakim był montowany w fabryce.

Nawigacja ukrytych kosztów: podatki i opłaty

Podatek od sprzedaży to niezaprzeczalny fakt, który znacząco podwyższy Twój ostateczny rachunek. Chociaż nie jest to premia dodawana przez dealera, średnia stawka wynosząca 7 procent może z łatwością dodać 2100 dolarów do kosztu zakupu za 30 000 dolarów. Podatku tego nie można odstąpić w trakcie negocjacji. Jednak sprytni nabywcy często przeoczają dwie dźwignie wpływu: odliczenia przy wymianie i zachęty rządowe. Stany takie jak New Hampshire, Delaware, Oregon, Montana i Alaska nie mają żadnych obciążeń podatkowych. Nawet w stanach, które nakładają podatek, odjęcie wartości starego samochodu od ceny sprzedaży przed opodatkowaniem może zaoszczędzić setki dolarów.

Nabywcy pojazdów elektrycznych powinni również sprawdzić zachęty podatkowe. Kredyty federalne lub stanowe mogą zrównoważyć koszty początkowe, chociaż nie są bezpośrednio powiązane z obliczeniami podatku od sprzedaży. Zawsze sprawdzaj przepisy obowiązujące na Twoim obszarze, ponieważ często się zmieniają.

Pułapka rozszerzonej gwarancji

Działy serwisowe dealerów lubią narzucać przedłużone gwarancje. Oferują rozpoczęcie tych planów natychmiast po wygaśnięciu standardowej gwarancji producenta — zwykle po przejechaniu 50 000 mil lub 80 000 kilometrów. Jest jednak pewien haczyk: umowy te rzadko obejmują prace nad karoserią, opony czy regularne przeglądy. Skupiają się na naprawie elektrowni.

Jeśli planujesz oddać samochód przed wygaśnięciem pierwotnej gwarancji, przedłużona gwarancja nie ma sensu. Zapłaciłeś aż do 2000 dolarów za ubezpieczenie, z którego nigdy nie skorzystasz. Zamiast podpisywać umowę u dealera, poczekaj, aż wygaśnie pierwotna gwarancja. Zamawianie bezpośrednio u producenta jest często tańsze i daje gwarancję, że ochrona będzie ważna w każdym certyfikowanym serwisie. Ta prosta zmiana pozwala zaoszczędzić pieniądze i zapewnia ochronę wtedy, gdy naprawdę jej potrzebujesz.

Dopłaty dealerskie w przypadku popularnych samochodów

Kiedy popyt przewyższa podaż, dealerzy to wykorzystują. W przypadku rzadkich lub bardzo poszukiwanych modeli cena może być zawyżona o tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy dolarów. Niektórzy nabywcy zgłosili składki sięgające 50 000 dolarów w stosunku do sugerowanej ceny detalicznej popularnych samochodów sportowych. Praktyka ta jest na tyle kontrowersyjna, że ​​niektórzy producenci samochodów wprowadzili kary dla dealerów, którzy ją stosują.

Zwykle nie ma możliwości wynegocjowania rezygnacji z tych dopłat. Dealer ustala cenę, bo wie, że ktoś zapłaci. Jeśli jesteś niecierpliwy, pokryjesz ten koszt. Jeśli jesteś cierpliwy, poczekaj, aż poziom zapasów ustabilizuje się. Kontaktując się z kilkoma dealerami w Twojej okolicy, możesz także zidentyfikować tych, którzy chcą konkurować o Twoją firmę. Na trudnym rynku czekanie często się opłaca, gdy łańcuchy dostaw się dostosowują.

Zniżki: nie takie, jakie się wydają

Rabaty fabryczne mają na celu pomóc w sprzedaży wolno sprzedających się modeli lub wyprzedaży starych zapasów. Pamiętaj jednak, że nie jest to bezpośrednia zniżka od dealera. Producent samochodów zapewnia zachętę, która często jest stosowana do zaliczki. Co najważniejsze, w wielu stanach nadal płacisz podatek od sprzedaży od pełnej ceny przed rabatami. Rabat nie zmniejsza kwoty podlegającej opodatkowaniu, chociaż w niektórych stanach jest on obliczany inaczej.

Zrozumienie tego pomaga w negocjacjach. Rabat nic nie kosztuje dealera; To pieniądze producenta samochodów. Sprzedawcy detaliczni chętnie sprzedają te jednostki, aby zrobić miejsce na nowe zapasy, dzięki czemu mogą być bardziej elastyczni w zakresie innych opłat. Jednak sama zniżka jest stała. Nie traktuj tego jako przedmiotu negocjacji. Jest to narzędzie umożliwiające obniżenie miesięcznej raty lub zaliczki, a nie dźwignia obniżająca cenę bazową samochodu.

Znajdowanie dźwigni na rzadkim rynku

Rynek nowych samochodów od lat pozostaje napięty, przez co konsumenci mają niewielką siłę przetargową. Aby uzyskać przewagę, szukaj modeli, które nie są najbardziej błyskotliwe ani najlepiej wyposażone. Te wolniej sprzedające się pojazdy dają dealerom większą motywację do ustępstw cenowych, zwłaszcza jeśli pojazd znajduje się w magazynie od miesięcy.

Inną strategią jest kierowanie na pojazdy w ramach leasingu zwrotnego. Pojazdy zwrócone po zakończeniu trzyletniej umowy leasingu mają niski przebieg, zachowują fabryczną gwarancję i są dostępne w cenie znacznie niższej od zalecanej ceny detalicznej. To sposób na zdobycie praktycznie nowego samochodu bez premii za nowość. Na rynku napędzanym podażą cierpliwość i szerszy promień wyszukiwania mogą zaoszczędzić tysiące dolarów.