Dlaczego musisz kupić te samochody, zanim ceny wzrosną

27

„Nowoczesna klasyka”. Samo określenie jest oksymoronem. Dla tych, których samochody nie interesują, jest to po prostu dziwne określenie. Ale dla innych takie samochody często wyglądają jak pozbawiona twarzy część miejskiego krajobrazu.

Ale jeśli Penguin Books używa tego terminu, to my też możemy.

Wcześniej? „Klasyka” oznaczała siwowłosych facetów z MGB udających się do pubu Dog and Duck w weekend targów samochodowych. Współczesne magazyny motoryzacyjne zignorowały to słowo jako trujące. Magazyny o klasycznych samochodach bały się urazić swoich odbiorców, przedstawiając samochody wyglądające, jakby były zaparkowane na parkingu McDonald’s.

Ale czasy się zmieniły.

Samochody elektryczne już tu są. Strefy czystego powietrza nakładają rygorystyczne ograniczenia. Fotoradary są wszędzie. Wszystko to zmusza entuzjastów obu skrajności do poszukiwania kompromisu na tym samym terytorium: w segmencie „nowoczesnej klasyki”.

O co chodzi?

Podobnie jak w przypadku serii książek, definicja jest celowo niejasna pod względem wieku. Ale to ma znaczenie. To była zmiana zasad gry.

Ed Collow z Collecting Cars doskonale to rozumie:

„Myślę, że w swej istocie nowoczesne, klasyczne samochody stanowią „zdemokratyzowaną” część rynku samochodów kolekcjonerskich”.

Mówimy o samochodach z końca lat 80-tych do początku XXI wieku. Jednak w przypadku tej listy odrzucamy niepotrzebne informacje: tylko modele po 2000 roku.

Mercedes-Benz CLS (2003–2010)

2500 GBP – 10 000 GBP

Znów oksymoron. Poznaj czterodrzwiowe coupe. Opiera się na platformie Klasy E, ale ma nadwozie, które w 2003 roku przeraziłoby tradycjonalistów. A dziś nie wygląda staro. Prestiż. Jakość. Wszystko jest na swoim miejscu.

Napęd na tylne koła jest standardem. Całą pracę wykonuje siedmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów. Możesz mieć zawieszenie pneumatyczne, skórzaną tapicerkę, klimatyzację, adaptacyjny tempomat… czekaj, poprawię to. Adaptacyjny tempomat. I czujniki parkowania. To wszystko było już wtedy dostępne.

Dziś ceny CLS pierwszej generacji spadły. Tanie nie zawsze znaczy opłacalne. Musisz uważnie monitorować konkretne awarie.

Wczesne silniki benzynowe mają problemy z wałkami wyrównoważającymi. Z tego powodu jeden właściciel porzucił je całkowicie. W modelach z silnikiem Diesla serwa klap kolektora dolotowego zawodzą. Częstą przyczyną awarii są także czujniki prędkości skrzyni biegów. Tutaj nie chodzi tylko o elegancki wygląd. Należy dokładnie sprawdzić stan techniczny.

Porsche Cayman (2005–2012)

7500 GBP – 30 000 GBP

Generacja 987 jest na liście życzeń wszystkich. I jest ku temu powód. Umieszcza sześciocylindrowy silnik rzędowy tam, gdzie jego miejsce: pomiędzy osiami. Rozsądny.

W przeciwieństwie do 911 z tego samego okresu, tym samochodem można jeździć tak, jak naprawdę chcesz. I nie tak, jakbyś strzegł eksponatu muzealnego.

Najlepszym wyborem będzie sześciobiegowa manualna skrzynia biegów. Wydaje się, że jest to analogowe. Pedały są ciężkie. Czujesz każdy milimetr drogi. Tak, automat PDK szybciej zmienia biegi. Natychmiast. Ale czy naprawdę chcesz bawić się małymi przyciskami na kierownicy? Być może nie.

Czy to jest lepsze? Może.

„Oto nowoczesny, sześciocylindrowy silnik rzędowy… w rozsądnej lokalizacji.”

Mechanicy oferują doświadczenie, którego automat po prostu nie jest w stanie odtworzyć.


Te samochody nigdzie się nie wybierają, ale nie będą tanie. Przynajmniej przez długi czas.

Droga zbieżności tych dwóch światów zwęża się.