12 lutego 1962. Ta data nie uszczęśliwi historyków motoryzacji, ale warto ją uczcić. Tego dnia George Wilken Romney opuścił American Motors. Nie tylko złożył rezygnację. Zrezygnował z funkcji prezesa i przewodniczącego zarządu, aby kandydować na gubernatora stanu Michigan. Wygrał. Ta decyzja zmieniła trajektorię AMC. To zszokowało cały amerykański przemysł motoryzacyjny.
Strata była druzgocącym ciosem dla dynamiki firmy. Pan Romney był wizjonerem. Jego odejście pozostawia pustkę. AMC starało się znaleźć oparcie. Przemysł zwraca na to szczególną uwagę. Mali producenci samochodów już walczą o przetrwanie. Utrata przywódcy przyspieszyła ich upadek.
Posunięcie Romneya podkreśla szerszą tendencję. Producenci samochodów konsolidują się. Wielka Trójka zwiększa swoje wpływy. Niezależne marki, takie jak AMC, stoją w obliczu egzystencjalnego zagrożenia. Jednym z przejawów tej presji jest rezygnacja Romneya. To nie tylko zmiany personalne. To strategiczny odwrót.
Efekt był natychmiastowy. Niestabilność przywództwa nęka AMC od lat. Innowacje ustały. Udział w rynku spadał. Firmie nigdy nie udało się w pełni odzyskać dawnej pozycji. Polityczny sukces Romneya odbył się kosztem AMC. Alternatywa jest oczywista. Detroit to zauważyło. Zmienił się układ sił.
„Rezygnacja pana Romneya była decydującym dniem dla AMC i krytycznym momentem dla całego amerykańskiego przemysłu samochodowego”.
Historia AMC jest często opowiadana przez pryzmat jej samochodów. Wędrowiec. Oszczep. Szerszeń. Ale czynnik ludzki jest ważny. Wizja pana Romneya kierowała rozwojem tych produktów. Bez tego wizja jest zniszczona. Samochód nadal istnieje. Jazda – nie.
Początek ery Romneya
W lutym 1962 roku George Romney został prezesem American Motors, zastępując człowieka, który kierował firmą w burzliwych pierwszych latach jej istnienia. Jego poprzednikiem był George W. Mason, wizjoner, który zaplanował fuzję, w wyniku której powstała AMC.
Firma powstała 1 maja 1954 roku w wyniku połączenia Nash-Kelvinator Corporation i Hudson Motor Car Company. Mason, który przewodził Nash-Kelvinatorowi od 1937 r., zaaranżował transakcję. Powszechnie uważany jest za ojca Nasha Ramblera. Samochód ten stał się pierwszym po wojnie małym samochodem, który odniósł sukces w Ameryce. Mason rozpoczął karierę jako dyrektor w Chryslerze. Przez swoich kolegów z branży uważany jest za jednego z najbardziej wizjonerskich liderów branży motoryzacyjnej. W tym czasie pełnił także funkcję Przewodniczącego Stowarzyszenia Producentów Samochodów.
Perspektywy wyglądały obiecująco. Fuzja obiecała władzę. Ale rzeczywistość dała o sobie znać. Niecałe pięć miesięcy po zamknięciu transakcji nadzieje akcjonariuszy rozwiały się. George Mason zmarł nagle. Ku zaskoczeniu wszystkich.
Zarząd pilnie potrzebował lidera. Wybrali George’a Romneya. Jest wiceprezesem wykonawczym AMC od chwili jej powstania. Romney przejął stery. Praca dopiero się zaczyna.
W 1965 roku podstawowa cena Ramblera Ambassador Cabriolet wynosiła 2955 dolarów. To o 12 dolarów więcej niż kabriolet Chevrolet Impala z 1965 roku. Dane dotyczące sprzedaży sugerują jednak coś innego. Z linii produkcyjnej zjechało zaledwie 3499 egzemplarzy.
Prognozy sceptyków
George Romney działa w branży motoryzacyjnej od 1939 roku. Czy ma doświadczenie produkcyjne? Ograniczony. To nie wystarczyło, aby zdobyć poparcie konserwatystów. Prezydent Packard, James Nance, nie przebierał w słowach. Publicznie przepowiedział, że Romney poniesie porażkę.
„Nance zasugerowała nawet, że Romney zrezygnuje za kilka miesięcy, a Packard kupi American Motors!”
Cała branża patrzyła i czekała na upadek. Ale to nigdy nie nadeszło.
Przezwyciężenie pogorszenia koniunktury gospodarczej
Romney nie tylko przeżył. Rozszerzył produkcję. W 1958 r. produkcja była prawie dwukrotnie większa niż w roku poprzednim. Rok 1958 był rokiem recesji. Wszyscy pozostali krajowi producenci samochodów ograniczyli produkcję. Firma American Motors rozrosła się. Jako jedyny amerykański producent zaobserwował wzrost sprzedaży.
Dane dotyczące udziału w rynku potwierdzają te zmiany. W 1958 roku udział AMC w rynku wynosił 4,66%. Liczba ta wzrosła z zaledwie 1,91 procent w 1955 r. To właśnie w tym okresie nastąpił skok.
Zniszczenie dziedzictwa
Rambler awansował w rankingach. W latach 1960 i 1961 zajmowała trzecie miejsce w branży. Jednak w fundamencie pojawiło się pęknięcie. Sprzedaż modeli Big Nash i Hudson gwałtownie spadła. Romney podjął decyzję, która zszokowała całą branżę. Zabił ich.
Na początku 1957 roku obie uznane marki zostały wycofane. Nasha już nie ma. Hudsona już nie ma. American Motors został sam. Dziś wzloty i upadki firmy zależą wyłącznie od Ramblera.
Przejdź do następnej sekcji, aby uzyskać więcej informacji na temat Ambasadora Ramblera w latach 1965–1966.
Utworzenie Ambasadora
Stworzenie wczesnej wersji Ambasadora Ramblera było nie tylko odznaką honoru. Chodziło o określenie, czym stanie się firma American Motors. Wraz z odejściem rodzin Nash i Hudson punkt ciężkości całkowicie się zmienił. Rambler musiał dorosnąć. Musiał konkurować na rynku luksusowym zdominowanym przez Impala i Chevrolet.
Chociaż ta strategia jest prosta, wiąże się z ryzykiem. Postaw na jedną markę. Romney wiedział, że Nash i Hudson tracą wartość marki. Utrzymanie ich rentowności wymaga jedynie wyczerpania zasobów. Ich śmierć oznaczała konieczność wypełnienia próżni modelami Ramblera. Udało się, ale tylko dzięki zwiększeniu skali produkcji. Potwierdzają to dane z 1958 roku. Rynek szukał propozycji wartości oferowanej przez Rambler. Po prostu potrzebowali większego samochodu.
1965 Rambler 880 Cena i dostępność
Dwudrzwiowy sedan Rambler 880 z 1965 r. znajdował się w dolnej części przedziału cenowego Ambassador w tym roku. Można by się spodziewać, że wielkość sprzedaży będzie odpowiadać niskiej cenie, ale tak nie jest. 1965 Rambler 880 sedan sprzedał się tylko w 1301 egzemplarzach. Cena wywoławcza wynosząca 2512 dolarów wygląda na konkurencyjną na papierze. Rynek się z tym nie zgadza.
Tak niski wolumen sprzedaży nie jest dziełem przypadku. To efekt strategicznych zmian, które rozpoczęły się wiele lat temu. Firma American Motors potrzebowała produktu, który wypełniłby próżnię pozostawioną przez ambasadora Nash i Hudsona Horneta. Nie stworzyli nowego samochodu od zera. Rozbudowali platformę Rambler.
Pochodzenie Ambasadora Ramblera
Nazwa „Ambasador” nie jest nowa. AMC używa tej nazwy dla swojego flagowego modelu Nash od 1927 roku. W 1958 roku rozbudowana platforma Rambler otrzymała nową nazwę. Rozstaw osi zwiększono do 117 cali. To o 9 cali dłużej niż zwykły kompaktowy Rambler.
Jakość wykończenia wnętrz uległa znacznej poprawie. To już nie tylko mały samochód z dużym bagażnikiem. To pełnoprawny konkurent w segmencie samochodów pełnowymiarowych.
Zespół napędowy stanowi silnik V8 o pojemności 327 cm3. Jest to ten sam silnik, który został opracowany dla większych pojazdów AMC. Dzięki mocy 270 koni mechanicznych z łatwością udźwignie ciężar Ambasadora wynoszący 3500 funtów. Stosunek mocy do masy jest więcej niż wystarczający. Nie tylko przestawił samochód. Poruszał nim z pewnością.
Powrót samochodu kompaktowego
Wraz z rozwojem Ambassador rósł także oryginalny Rambler, który powrócił po dwuletniej przerwie. Powrócił jako Rambler American. Rozstaw osi pozostał na poziomie 100 cali.
Ceny wahają się od 1775 do 1874 dolarów. Czyni go to najtańszym amerykańskim samochodem na rynku. Strategia jest jasna. AMC oferowało oba krańce spektrum. Wyrafinowany, pełnowymiarowy samochód dla rodzin potrzebujących przestrzeni. Dla reszty malutkie, tanie auto do codziennej jazdy.
Przemówienie dinozaura Romneya
Roy Romney nie tylko prowadził firmę. Sprzedawał filozofię. Mocno wierzył, że kompakty są przyszłością i stał się głównym propagatorem tej idei w firmie. Rocznie pokonywał nawet 70 000 mil.
Jego przemówienie było pełne dramatyzmu. Wyciągnął z teczki porcelanową statuę Triceratopsa. Trzymał go przed publicznością. Wyjaśnił, że dinozaury rosły aż do momentu, gdy nie mogły już utrzymać głowy. Potem wymarły.
„Dinozaury wyginęły, bo były za duże”.
Przerwał. Pozwoliłam, żeby cisza zawisła w powietrzu.
Następnie zadał główne pytanie. Kto chciałby trzymać w garażu pochłaniającego paliwo dinozaura?
To prosty argument. Skala oznacza nieefektywność. Wydajność oznacza przetrwanie. Rambler American rozwiązuje problem, który reszta Detroit ignoruje.
Gamę Rambler Ambassador z 1965 roku zdefiniowały dwa style nadwozia z twardym dachem. Podstawowa cena standardowego modelu 990 zaczynała się od 2669 dolarów. Po zapłaceniu 2837 dolarów odszedłeś z modelem 990-H. To nie była tylko zmiana naklejki. Model posiadał osobne siedzenia (fotele kubełkowe) oraz inne niż standardowe wykończenie wnętrza.
Po roku 1960 sytuacja uległa radykalnej zmianie. AMC utraciło monopol na małe samochody, gdy Wielka Trójka wprowadziła swoje kompaktowe modele. Wśród nich był Studebaker Lark i konkurencja nagle stała się realna. Rambler zajął silną niszę na rynku i pojawiły się pierwsze oznaki dalszego rozwoju firmy.
Styl nigdy nie był mocną stroną Ramblera. Potem George Romney zmienił kurs. Zanim odszedł, nowy, opływowy projekt na rok 1963 był już ukończony. Zdobył nagrodę „Samochodu Roku” magazynu Motor Trend. Strategia Romneya polegała na brutalnej skuteczności. Stosowanie ogólnych stempli. Wspólne komponenty. Ścisła integracja linii Ambassador, Classic i Small American.
Matematyka była prosta.
– 1962: Zarówno Ambasador, jak i Classic miały 108-calowy rozstaw osi.
– 1963–1964: Różnica wzrasta do 112 cali.
– 1964: Linia Small American została przeniesiona ze 100 cali na 106 cali, otrzymując głównie nowe panele nadwozia.
Romney złożył rezygnację, zanim wydarzenia z 1964 r. osiągnęły pełną dojrzałość. Pojawia się Roy Abernathy.
Były dyrektor Packard, Abernethy, objął stanowisko prezesa i dyrektora generalnego. Nie podzielał zamiłowania Romneya do małych samochodów. Nie widział przyszłości AMC w tym segmencie rynku. Pod przywództwem Abernathy’ego amerykańskie firmy samochodowe zwiększyły swoje wydatki. 300 milionów dolarów. Dla firm o ograniczonych zasobach kwota ta stanowi znaczny koszt. Za uzyskane pieniądze zakupiono nowe narzędzia i wyposażenie fabryki.
Cel? Stoimy przed trzema dużymi wyzwaniami. Stopniowo łączymy duże platformy. Produkujemy wszystko, od dużych samochodów po małe.
Do 1969 roku rozstaw osi Ambasadora wzrósł do 122 cali. Jest o cal dłuższy niż Ford LTD. Długość całkowita wzrosła z 189,3 cala w 1963 r. do 208 cali. Waga wzrosła o około 350 funtów.
Rozpoczęło się przejście od wysoce wyspecjalizowanego samochodu kompaktowego do konkurenta w segmencie samochodów pełnowymiarowych. Wnętrze 990-H nawiązuje do luksusowego samochodu, który Abernethy chciał sprzedać. Liczby za stalą opowiadają resztę historii.
Ambasador zadebiutował z sukcesem w 1965 roku. Kierownictwo AMC pod przewodnictwem George’a Romneya wierzyło, że złapało fortunę za ogon. Wydawało się, że nie ma potrzeby zmiany formuły. W rezultacie model z 1966 roku wyglądał niemal identycznie jak jego poprzednik. To było praktycznie podwójne.
Jednak minie kilka lat, zanim większa, bardziej prestiżowa, pełnowymiarowa platforma AMC w końcu trafi na rynek. W tym okresie przejściowym główny stylista Dick Teague i menadżer Roy Abernethy stanęli przed poważnymi wyzwaniami. Musieli wypracować jasną tożsamość Ambasadora. Samochód musiał różnić się od Ramblera Classic. Modele Classic kierowane były na rynek masowy, natomiast Ambasador oferował luksus. Potrzebna była wyraźna granica między nimi.
Rozszerzenie profilu
Ta decyzja była nie tylko dekoracyjna, ale także konstruktywna. AMC zwiększyło rozstaw osi Ambasadora. Od zwykłych 112 cali po bardziej imponujące 116 cali. Sama rama pozostaje taka sama jak w serii Rambler Classic. 4-calowa różnica nie zwiększyła szerokości nadwozia. Zamiast tego wydłużono część kaptura.
W efekcie przód auta stał się wyraźnie dłuższy i bardziej efektowny. Dało to samochodowi poczucie obecności, jakiego wcześniej nie było.
Badania projektowe i ostateczny wybór
Teague przeprowadził kilka badań stylistycznych, zanim zdecydował się na ostateczny projekt. To nie były tylko szkice. Stanowiły one pełnoprawne studium przyszłego kierunku AMC.
Jedna z koncepcji jest uderzająco podobna do eksperymentalnego samochodu turbinowego Chryslera z 1963 roku. To futurystyczne, ale trochę dziwne. Inna opcja wykorzystuje płaską kratkę z siedmioma lub ośmioma poziomymi żebrami. Wygląda czysto, ale być może jest zbyt prosto. Trzecia opcja polegała na zainstalowaniu skomplikowanej „zworki” na osłonie chłodnicy. Przypomina konstrukcję inspirowaną gigantyczną gofrownicą.
Wizerunek firmy AMC był stosunkowo konserwatywny. Radykalne projekty nie wchodziły w grę. Zespół potrzebował czegoś odważnego, ale akceptowalnego.
Aluminiowa kratka i profil boczny
Teague wybrał projekt, który był jednocześnie odważny i estetyczny. Centralną część stanowi wytłaczana aluminiowa kratka. Jego charakterystyczną cechą jest to, że poziome żebra są lekko pochylone do przodu. Stwarza to wrażenie ruchu nawet w pozycji statycznej.
Przedni pas jest otoczony przez nakładające się na siebie podwójne reflektory. Ma klasyczny amerykański luksusowy wygląd z nienagannym wykończeniem.
Wzdłuż boków chromowane listwy przykrywają panele boczne i górną część błotników. To wykończenie zaczyna się od profilu w kształcie litery V na przednim błotniku i kończy się na pionowych światłach tylnych o pełnej wysokości. Zarysowuje nową sylwetkę samochodu. Zarys dachu pozostaje wyraźnie widoczny. Panele boczne są lekko zakrzywione, ale ten subtelny akcent podkreśla wizualną długość.
Chromowane obramowania nadkoli są standardem w modelach z twardym dachem i kabrioletach. Dodaje elegancji, nie zakłócając linii nadwozia.
Firma AMC jest wyraźnie zadowolona z wyników. Materiały marketingowe podkreślają „nową, imponującą, trwałą stylizację”. Magazyn Motor Trend zgadza się z tą opinią. Nazwali samochód „uderzająco pięknym”.
Aktualizacje skrzyni biegów i silnika
Atrakcyjność nowego Ambasadora wykracza poza jego wygląd. Ulepszenia mechaniczne są równie ważne.
Po raz pierwszy w historii Ambasador został wyposażony w sześciocylindrowy silnik. To nie była jednostka przekształcona. Był to zupełnie nowy zespół napędowy. Można powiedzieć, że to unowocześniona wersja sześciocylindrowego silnika OHV, który przez lata napędzał Ambasadora Nasha, ale nazwanie go „nowym” jest całkiem trafne.
W silniku zastosowano najnowszą konstrukcję o krótkim skoku. Jego wyporność wynosiła 232 cale sześcienne. Pod blokiem cylindrów znajdował się wał korbowy z siedmioma łożyskami podporowymi i ośmioma przeciwwagami. Taka konstrukcja redukuje wibracje i zwiększa trwałość.
Silnik zasilany był przez dwukomorowy gaźnik. Jego moc wynosiła 155 koni mechanicznych.
AMC nie boi się aktywnie promować swoich osiągnięć inżynieryjnych. Z dumą nazywają ten silnik „najbardziej zaawansowanym sześciocylindrowym silnikiem na świecie”. Choć twierdzenie to może budzić kontrowersje, gdy analizuje się je globalnie, w połowie lat 60. była to poważna decyzja techniczna dotycząca amerykańskich małych luksusowych samochodów. Oferuje równowagę mocy i wydajności, która przemawia do innej grupy nabywców niż wariant V8.
Ambasador nie jest już tylko przecenionym Wędrowcem. Odnajduje swoją tożsamość. To mocny kandydat na zatłoczonym rynku. Styl przyciągał wzrok. Nowy sześciocylindrowy silnik dał mi powód, aby zostać.
Ambasador Ramblera #1966: Ukryta moc V-8 i subtelne zmiany w projekcie
Przyjrzyjmy się bliżej przodowi samochodu. Być może na pierwszy rzut oka tego nie zauważysz, ale w 1966 roku Ambasador Ramblera otrzymał niewielką aktualizację swojego wyglądu. Osłona chłodnicy stała się nieco mniejsza. Nie było to całkowite przeprojektowanie modelu. Jednak te zmiany wystarczyły, aby nadać samochodowi nowoczesny wygląd na nowy rok modelowy. Zmiany zaszły także w wystroju wnętrz. Drobne szczegóły, ale ważne dla tych, którzy chcą zobaczyć samochód osobiście przed zakupem.
Ale to maska nie przyciąga uwagi w tym samochodzie. Ludzie chcą widzieć metal pod maską. Prawdziwą historią jest silnik V-8.
Sprawdzona architektura AMC V-8
Pod maską znajdują się dwa różne silniki. Obydwa pochodzą od tego samego przodka. Oryginalny silnik V-8 firmy AMC został wprowadzony na rynek w 1956 r. i osiągnął pełną dojrzałość w 1966 r. Jest niezawodny i dość mocny.
Mniej wydajną opcją jest silnik o pojemności 287 cali sześciennych. Wytwarza 198 koni mechanicznych przy 4700 obr./min. Nie jest to liczba rewolucyjna, ale całkiem przyzwoita jak na samochód rodzinny. Moment obrotowy wynosi 280 funtów na stopę przy 2600 obr./min.
Potem pojawiły się mocniejsze opcje – silnik V-8 o pojemności 327 cali sześciennych.
To jest dokładnie taki silnik, jaki chcieli zobaczyć kupujący. Rozwija moc 270 koni mechanicznych przy 4700 obr./min. AMC nazwało go „żarliwym”. Uprzejme sformułowanie, oznaczające, że silnik naprawdę ma duży potencjał. Moment obrotowy wzrasta do 360 Nm przy 2600 obr./min. Jest to poważna rezerwa przyczepności przy niskich obrotach jak na sedana z tamtej epoki.
Jaka jest różnica między tymi dwoma silnikami? Praktycznie żaden.
Mają tę samą konstrukcję bloku cylindrów. Różnicę wyznaczają trzy specyficzne parametry: średnica cylindra, stopień sprężania i typ gaźnika. Zmiana średnicy cylindra, regulacja stopnia sprężania i montaż większego gaźnika pozwala na nadanie mu zupełnie innej charakterystyki bez konieczności całkowitej przeróbki silnika od zera.
To inteligentne podejście do projektowania. AMC produkuje te silniki V-8 od 10 lat. Wiedzieli, co zadziałało, a co nie. Ambasador z 1966 roku nie potrzebował nowego układu napędowego. Wymagało to odpowiedniego ustawienia.
Dlaczego silnik V-8 jest ważny dla Ramblera
Ludzie zapominają, że Rambler to nie tylko wydajność. Kupujący oczekują także wydajności. Przynajmniej w niektórych aspektach. Ambasador był flagowym modelem marki. Musiał konkurować z większymi amerykańskimi markami.
Silnik V8 o pojemności 287 cali sześciennych jest całkiem wystarczający. A co z 327? To jest prawdziwa maszynka do robienia pieniędzy.
Zwróć uwagę na moment obrotowy: 360 funtów na stopę przy 2600 obr./min. To lepsze rozwiązanie niż sześciocylindrowe silniki rzędowe, które mają dwukrotnie większą pojemność skokową. Oznacza to, że Ambasador może bezpiecznie wystartować ze świateł. Oznacza to, że włączenie się w ruch na autostradzie jest dziecinnie proste. Oznacza to, że samochód żyje.
Wszystko zaczęło się w 1956 roku. AMC wyprzedziło innych producentów w dziedzinie kompaktowych silników V-8. Stale udoskonalali swoje projekty. Dostosowano średnicę cylindra i skok tłoka. Stopień sprężania został dostosowany zgodnie z zapotrzebowaniem rynku.
Model z 1966 roku był tylko jednym krokiem w tej ewolucji. Subtelne zmiany w wyglądzie. Drobne aktualizacje w dekoracji wnętrz. Jednak serce samochodu [IMG:0]
Ambasador Ramblera z 1966 roku pojawił się na rynku z uderzającym wyglądem. Najbardziej zauważalną zmianą jest listwa wykończeniowa „krajalnica do jajek”, która biegnie wzdłuż przedniej krawędzi przednich błotników. Ten poziomy wzór osłony chłodnicy nie ogranicza się do przodu: odzwierciedla konstrukcję tylnych świateł i tworzy jednolity język wizualny, który wyróżnia samochód na tle konkurencji.
Wewnątrz kabiny ciekawy jest wybór skrzyni biegów. Standardowym wyposażeniem pozostała trzybiegowa manualna skrzynia biegów z dźwignią zmiany biegów zamontowaną na kolumnie kierownicy. Jednak większość kupujących odmówiła. Jeśli szukasz czegoś bardziej wyrafinowanego, dostępna jest zaskakująco szeroka gama opcji w przystępnej cenie.
Możesz zamówić overdrive BorgWarner. Sterowanie odbywa się za pomocą małego pokrętła umieszczonego pod deską rozdzielczą zamiast na kolumnie kierownicy. Dla purystów, którzy preferowali sterowanie mechaniczne, dostępne było ustawienie „Twin-Stick”. Oznaczało to dwie dźwignie na tunelu środkowym: jedną do obsługi głównej trzybiegowej skrzyni biegów, a drugą do włączania nadbiegu.
Nie pominięto także fanów automatycznych skrzyń biegów. Dostępna była trzybiegowa automatyczna skrzynia Flash-O-Matic, również firmy BorgWarner. Tradycyjnie obsługiwany za pomocą dźwigni na kolumnie kierownicy, miał również dźwignię zmiany biegów na tunelu środkowym, jeśli samochód był wyposażony w dzielone przednie siedzenia. W połowie roku modelowego firma AMC dodała w pełni zsynchronizowaną czterobiegową manualną skrzynię biegów Warner T-10. Wreszcie prawdziwy wybór dla kierowcy.
Aktualizacje i opcje
Oprócz układu napędowego Ambasador z 1966 r. oferował konkurencyjne udogodnienia. Całoroczna klimatyzacja była dostępna za 327,65 dolarów, co było wówczas znaczną kwotą. Układ hamulcowy został znacząco zmodernizowany. Hamulce bębnowe pozostały standardem, ale jako nową opcję dodano hamulce tarczowe z przodu i hamulce bębnowe z tyłu.
Inne wyposażenie obejmuje obrotomierz, tempomat i odchylaną kolumnę kierownicy. Audiofile mogą wybrać głośniki tylne Duo-Coustic lub Vibra-Tone. Elektryczne szyby i centralny zamek należą do standardowego wyposażenia elektrycznego.
Tak, słynna funkcja składania tylnych siedzeń jest nadal dostępna. Ta opcja była przez wiele lat znakiem firmowym Nasha, przetrwała do ery Ramblera i przemawiała do tych, którzy postrzegali swoje samochody jako mobilną przestrzeń życiową.
Kombi otrzymało również praktyczne aktualizacje. Opcjonalnie dostępne są tylne drzwi otwierane na bok, ułatwiające załadunek. Potrzebujesz więcej miejsca? Dodaj opcjonalny trzeci rząd siedzeń, aby zwiększyć przestrzeń dla dwóch pasażerów.
Sprzedaż stale rośnie
Strategia AMC polegająca na rozbudowie i modernizacji modelu Ambassador w 1965 roku była bardzo skuteczna. Sprzedaż wzrosła trzykrotnie, z 18 647 sztuk w 1964 r. do 64 145 sztuk w 1965 r. Podejście Prezydenta Roya Abernethy’ego wyraźnie trafiło w sedno. Ta dynamika trwała do 1966 roku, przy minimalnych zmianach w zwycięskiej formule.
Asortyment definiują dwa główne poziomy wyposażenia. Ambasador 990 mógł bezpośrednio konkurować z Chevroletem Bel Air. Stał się wyraźnym faworytem, sprzedając się w stosunku 3: 1 do podstawowego modelu 880.
Model 990 jest dostępny w wersji czterodrzwiowego sedana, dwudrzwiowego coupe (z twardym dachem), kombi Cross Country i nadwozia typu kabriolet. Dostępna jest również ulepszona wersja 990-H z nadwoziem z twardym dachem. Ta wersja posiada dzielone przednie siedzenia i wyższej jakości wykończenie wnętrza, dla kupujących poszukujących bardziej luksusowego wyglądu.
Seria 880 kosztuje o około 90 dolarów mniej. Dostępne tylko w wersjach nadwozia dwu- lub czterodrzwiowego sedana i kombi. To jest punkt wyjścia dla kupujących, którzy chcą rozmiaru i wydajności Ambasadora bez plakietki premium.
„Model 990 okazał się bardziej popularny, sprzedając się w stosunku 3:1 tańszej serii 880”.
Taka strategia cenowa pozwala AMC dotrzeć zarówno do klientów wrażliwych na cenę, jak i do tych, którzy szukają nieco bardziej wyrafinowanych wrażeń. Wykończenie krajalnicy do jajek i solidna lista opcji pomagają uzasadnić wyższą cenę modelu 990.
Dla entuzjastów podążających za tymi modelami Ambasador z 1966 roku reprezentuje szczytowe osiągnięcie projektu AMC z okresu niezależności firmy. Połączenie unikalnej stylistyki, wszechstronności mechanicznej, takiej jak system Twin-Stick i nowe hamulce tarczowe sprawiły, że był to atrakcyjny wybór. Nie chodzi tylko o rozmiar
Dzięki agresywnym wysiłkom marketingowym AMC czterodrzwiowy sedan 990 z 1965 r. stał się najlepiej sprzedającym się modelem Ambasadora roku 1966. Firma American Motors nazwała całą linię Ramblera „Sensible Spectaculars”, włączając Ambasadora wśród swoich klejnotów koronnych: był to najdłużej produkowany, najbardziej luksusowy i osiągający najwyższe wyniki model firmy.
Magazyn Motor Trend przetestował kabriolet Ambassador z dwudźwigniową skrzynią biegów z nadbiegiem i stwierdził, że samochód jest rzeczywiście bardzo praktyczny. Ale jeśli chodzi o „wspaniałość”, ich zdanie było odmienne.
Redaktor techniczny Bob McVeigh pochwalił praktyczność samochodu. Podczas wyczerpującego biegu na dystansie 1000 mil średnie spalanie wynosiło 16,4 mpg. To jest godne szacunku. Jednak jego główny wniosek nie dotyczył wydajności, ale wrażenia obecności samochodu.
„Komfort jazdy to główna zaleta Ambasadora, podobnie jak wyjątkowo mocne hamulce bębnowe Bendix z podwójnym serwo.”
McVey zauważył, że wąskie, odchylane fotele kubełkowe zapewniają wysoki komfort jazdy. Prowadzenie i obsługa to w większym stopniu kwestia komfortu niż ostrej reakcji układu kierowniczego. Jazda tym samochodem ma za zadanie uspokoić nerwy, a nie je obudzić.
Przechodnie komentowali także estetykę samochodu. Ostateczny werdykt Motor Trend jest jasny: jest to dobrze wyglądający, cichy i dobrze wykonany samochód rodzinny. Po prostu całkowicie zignorował rynek samochodów sportowych.
Subtelne zmiany i nowy układ napędowy
Zmiany zewnętrzne modelu 1966 były niewielkie. AMC nieznacznie przeprojektowało kratkę. Do przednich krawędzi przednich błotników i tylnych świateł dodano listwę w kształcie „krajalnicy do jajek”.
Pod maską opcje silnika pozostają w dużej mierze niezmienione. Jest jednak jeden godny uwagi dodatek. Wersja dwukorbowa silnika V8 o pojemności 327 cali sześciennych wytwarzała 250 koni mechanicznych.
Zmieniła się także hierarchia wewnętrzna. Nowy luksusowy twardy dach o nazwie DPL (Diplomat) zastąpił 990-H. Nie była to wyłącznie zmiana nazwy marki. Był to nowy punkt wyjścia dla kupujących, którzy chcieli więcej dopracowania bez aktualizacji do pełnej wersji Ambassador.
Niespodzianka 1966: „Śpiący” na ulicach
John przetestował DPL z 1966 r. z automatyczną skrzynią biegów Flash-O-Matic i odkrył, że pod znajomym wyglądem zewnętrznym kryły się duże różnice.
W poprzednich testach Ambasadora redaktorzy Motor Trend mieli tak ustawić silnik, jakby był pod wodą. Aby jeździć prawidłowo, trzeba było wejść głęboko w zakres obrotów, aby uzyskać „wystarczającą ilość pary”.
Tym razem nie było to konieczne.
Ten model z 1966 roku był wyposażony w mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu Twin-Grip. Wynik? Natychmiast oba tylne koła zaczęły aktywnie się ślizgać.
John pisze, że firma AMC opublikowała te same wartości mocy i momentu obrotowego dla silnika 327, co w zeszłym roku. Liczby na papierze nie uległy zmianie.
„Silnik z 1966 r. musiał wydawać najgłośniejsze stukanie, jakie kiedykolwiek słyszałem”.
Brak poślizgu kół w poprzednich modelach ukrywał prawdziwy potencjał samochodu. Mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu skutecznie przenosi moc na drogę, dzięki czemu Ambasador nagle ożywa. To już nie jest tylko inteligentna opcja transportu dla rodzin. To samochód „uśpiony”, który faktycznie potrafi się obudzić.
Zmniejszyła się różnica między statystykami dotyczącymi broszur a rzeczywistym zachowaniem. Nie musiałaś już krzyczeć
Liczby sprzedaży nie kłamią. Kombi 990 przewyższało 880 w stosunku dwa do jednego. To 8852 w porównaniu z 4791. To znacząca różnica jak na średniej wielkości samochód rodzinny z połowy lat 60-tych. Ale sprzedaż to tylko nagłówki. Prawdziwa historia rozgrywa się pod metalowym nadwoziem i wewnątrz kabiny.
Zwracając uwagę na aktualizację, Ethridge zauważył, że w tegorocznym zawieszeniu wprowadzono pewne subtelne zmiany. Dłuższe amortyzatory. Inne sprężyny. Na papierze zmiany te wydają się niewielkie. W praktyce przyniosły one zauważalny wpływ. Teraz samochód zachowuje się inaczej. Pojawiło się nowe poczucie pewności połączenia z drogą. Zmniejszono przechylenie ciała. Natychmiast to zauważysz.
Najprzyjemniejszym aspektem była poprawiona kontrola kierowania. Wyeliminowało to niewyraźną, mizerną reakcję, która nękała poprzednie wersje. Jakość jazdy jest nadal bardzo dobra, ale samochód wydaje się stabilniejszy. Mniej rolki. Więcej pewności siebie.
Jakość wnętrza nadal wyznacza standardy
Chociaż poprawiono prowadzenie, wnętrze pozostaje rozpoznawalne. To wspaniała cecha Ambasadora. Jego jakość mogą dorównać innym luksusowym samochodom, nawet tym drogim.
Pomyśl o tym. Płacisz firmie American Motors, która jest nieustannie wypychana przez Wielką Trójkę. Ale jakość wykonania i wykończenia może konkurować z wnętrzami Mercedesa i Cadillaca. Materiały zachowały swoje właściwości. Dbałość o szczegóły nie osłabła. Ta konsekwencja sprawia, że klienci są lojalni.
Statystyki wydajności Ramblera w latach 1965–1966
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat charakterystyki działania Ramblera Ambasadora z lat 1965–1966, musisz spojrzeć na liczby. To porównanie jest ciekawe, ale i trudne. Interpretując te dane, należy pamiętać, że pojazdy testowe nie są bliźniakami jednojajowymi.
Samochód z 1965 roku miał manualną skrzynię biegów z nadbiegiem i przełożeniem końcowym 3,54:1. To krótka i szybka konfiguracja. Uwielbia wysokie obroty.
Model z 1966 roku miał automatyczną skrzynię biegów i przełożenie końcowe 3,15: 1. Jest to wyższy bieg, wygodniejszy do jazdy. Oszczędza paliwo. Chroni lewą nogę. Ale to zmienia krzywą przyspieszenia.
Oto jak wypadło w naszych testach:
Numery zegarów
| Metryczne | 1965 CVT | 1966Htp |
|---|---|---|
| 0–30 mil na godzinę | 3,8 sekundy | 4,0 sekundy |
| 0-45 mil na godzinę | 7,9 sekundy | 7,0 sekund |
| 0-60 mil na godzinę | 12,0 sekund | 10,4 sekundy |
Model z 1965 roku miał niewielką przewagę przy niskich prędkościach. Ale model z 1966 roku szybko nadrabia zaległości. Przy prędkości 60 mil na godzinę jest to ponad sekundę szybciej. Dzięki przekładni głównej 3.15 silnik szybciej wchodzi w zakres mocy na wyższych biegach.
Czas i dystans wyprzedzania
Jak zachowuje się samochód, gdy trzeba wyprzedzać?
| Metryczne | 1965 CVT | 1966 |
|---|---|---|
Narodziny ambasadora: od pochodnej Ramblera do pełnowymiarowego konkurenta samochodowego
Sytuacja finansowa linii Ambasadorów była tragiczna. Dwudrzwiowy sedan 880 był dostępny w konkurencyjnej cenie 2404 dolarów, ale pozostał najmniej popularnym wyborem. Sprzedano jedynie 1493 egzemplarze. To wyraźny znak, że choć cena referencyjna przyciąga uwagę, kupujący skupiają się na innych modelach z oferty.
Sprzedaż nowych Ambasadorów w latach 1965 i 1966 opowiada inną historię. To już nie jest produkt niszowy. Stał się centralnym punktem hierarchii American Motors Corporation. Zespoły marketingowe o tym wiedzą. W reklamie z 1965 roku otwarcie przechwalano się, że produkcja wzrośnie czterokrotnie, aby zaspokoić popyt.
Liczby potwierdzają te twierdzenia. Produkcja wzrosła z 18 647 pojazdów w 1964 r. do 64 145 pojazdów w 1965 r. Ustanowiło to nowy rekord dla Ambasadora Ramblera. Liczba ta przekroczyła poprzedni rekord z 1963 r., który wynosił 37 811 sztuk. Jednak prawdziwy szczyt dopiero nadejdzie. W 1966 roku firma wyprodukowała 71 692 Ambasadorów. Liczba ta blednie w porównaniu ze skromnymi początkami firmy w 1958 r., kiedy wyprodukowano zaledwie 14 570 samochodów. Sprzedaż tego modelu w 1966 roku była najlepsza w historii. Od tego czasu nie było ani jednego porównywalnego roku. Model został ostatecznie wycofany w 1974 roku, ale nigdy nie powrócił do poprzednich tomów.
Dorastaj we własnej skórze
Do 1967 roku Ambasador usunął odznakę „Rambler”. Stał na własnych dwóch nogach. Wymiary fizyczne znacznie wzrosły. Rozstaw osi zwiększono o 2 cale. Długość całkowita zwiększona o 3,5 cala. Waga wzrosła o prawie 300 funtów. Kształt odzwierciedla tę objętość. Wygląda na jeszcze większego. Wielu obserwatorów zauważyło, że on też wygląda lepiej.
Wzrost ten nie jest przypadkowy. Było to bezpośrednim skutkiem strategii Roya Abernethy’ego. Kiedy przygotowuje się do ustąpienia ze stanowiska prezesa AMC, jego wpływy osiągają maksimum. Ma jasną wizję. Ambasador będzie nadal ewoluował, aż w końcu będzie mógł konkurować z pełnowymiarowymi pojazdami marek Ford, GM i Chrysler.
Rok modelowy 1965–1966 był w dużej mierze fazą przejściową. To piękne samochody średniej wielkości, które zmierzają do dominacji w segmencie samochodów pełnowymiarowych. Połączyli małe korzenie Ramblera z dużymi samochodami Abernethy.
–Muskularne samochody
–Samochody sportowe
–Przewodnik konsumencki Wyszukiwanie nowego samochodu
–Przewodnik konsumencki Wyszukiwanie używanych samochodów



























